Ta poezja jest kompletna

Michał Pabian, recenzja książki Środki doraźne

Uff! Jest miejsce dla braku nadziei. W Środkach doraźnych Marcin Orliński antyheroicznie i absolutnie hipernieromantycznie ratuje czytelnika przed totalitarną poprawnością "bycia sobą w sobie" i uczestnictwem w pogoni za nieustannie znajdującą się "tuż tuż" filozoficzną receptą na życie.

Poszczególne wiersze tworzą ironiczną wyspę - efemeryczną oazę językowego flirtu z tym, co niedoskonałe. Ulotność oraz pozorna niedoskonałość refleksji ważniejsze są w tej przestrzeni od ucieczki w poetyckie metafory czy strumienie świadomości. Doskonała to gra z samym aktem opowiadania o Środkach doraźnych. Bo samo mówienie o najnowszym tomie Orlińskiego staje się problemem...


Czytaj dalej: kultura.poznan.pl






Zobacz też:

Informacja prasowa o książce Środki doraźne